wtorek, 28 marca 2017

10 powodów dlaczego reporterzy ignorują Cię na Twitterze

Masz wrażenie, że reporterów nie interesuje, co mówisz na Twitterze? Może to nie wrażenie, ale fakty?

Rzecznik prasowy, z którym reporterzy nie chcą rozmawiać online? To nie brzmi dobrze.

Oto 10 powodów dlaczego (być może) reporterzy ignorują Cię na Twitterze:

1. Masz niepoważne zdjęcie profilowe.

Jeśli chcesz być traktowany poważnie, nie możesz sobie pozwolić na niepoważne lub amatorskie zdjęcie profilowe. Brak dobrego zdjęcia pokazuje, że nie traktujesz komunikacji na Twitterze odpowiedzialnie. Pamiętaj, żeby używać tego samego zdjęcia na wszystkich swoich profilach w mediach społecznościowych. Dzięki temu reporterzy łatwiej Cię rozpoznają.

2. Jesteś duchem.

Założyłeś profil na Twitterze w 2009 roku i do tej pory opublikowałeś kilka tweetów – ostatni 2 lata temu. Martwy profil nie buduje reputacji rzecznika prasowego, któremu zależy na kontaktach z reporterami na Twitterze.

3. Jesteś właśnie "tą osobą".

"Ta osoba" to ktoś kto stale narzeka, ma do wszystkich pretensje i uważa, że jest najmądrzejszy w piaskownicy. Nawet jeśli to nieprawda, wrażenie jest ważniejsze od faktów. Nie chodzi o to, że nie wolno krytykować reporterów, ale – jeśli jest powód – należy to robić taktownie.

4. Jesteś gadułą.

Aktywności na Twitterze nie wolno mylić z chorobliwym gadulstwem. Dwa razy pomyśl zanim coś opublikujesz online. To, co piszesz pokazuje co wiesz i jak myślisz. Pokaż, że naprawdę coś wiesz i potrafisz myśleć.

5. Mieszasz fakty z fikcją.

Nie podawaj fałszywych i niedokładnych informacji. Jedno kłamstwo (także to niezamierzone) może zniszczyć Twoją wiarygodność. Jeśli nie jesteś czegoś pewny, nie mów o tym. Jeśli zrobisz błąd, natychmiast go napraw. Nie udawaj eksperta w sprawach, na których się nie znasz. Tu chodzi nie tylko o Twoją reputację, ale także o reputację reportera.

6. Używasz branżowego żargonu.

Holistyczne podejście, wirusowa kampania, synergiczne rozwiązania... Niedobrze. Prawdziwy ekspert mówi prostym językiem i nie musi nazywać siebie "najlepszym źródłem wiarygodnych informacji" jeśli publikuje na Twitterze wiarygodne informacje z najlepszych źródeł i dla wszystkich jest to oczywiste.

7. Masz nudny biogram.

Chcesz być od razu zignorowany przez reportera? Napisz nudny biogram. Nie przesadzaj i nie przechwalaj się. Umieść w biogramie najważniejsze fakty i coś co pozwoli Cię lepiej zapamiętać, na przykład nietuzinkowe hobby, oryginalny cytat lub pomysł na główną wygraną w lotto.

8. Nie podajesz danych kontaktowych.

Numer telefonu komórkowego, adres e-mail i adres strony WWW. Te same dane na wszystkich profilach online. Jeśli reporter nie znajdzie szybko Twoich danych, skontaktuje się z rzecznikiem prasowym, który je podaje, na przykład z rzecznikiem prasowym konkurencji.

9. Spoufalasz się z reporterami.

Traktuj reporterów na Twitterze tak jak byś ich traktował w osobistym kontakcie – uprzejmie i z lekkim dystansem. Nie wyślesz kartki z wakacji komuś kogo znasz tylko z widzenia. Nie zaprosisz go na urodziny. Mylę się? Niestety "zaprzyjaźnianie się" na siłę z reporterami na Twitterze nie jest wcale takie rzadkie. Dobrze, że to ignorują.

10. Udostępniłeś jeden wpis reportera i od razu domagasz się wzajemności.

Budowanie dobrych relacji z reporterami jest podstawą strategii PR, ale polubienia i udostępnienia treści służą najwyżej zwróceniu na siebie uwagi. W relacjach liczą się wspólne zainteresowania i dobra komunikacja. W najlepszych relacjach dochodzi jeszcze czas znajomości i szczerość wypowiedzi.

Jeśli jesteś zainteresowany szkoleniem medialnym, na którym nauczysz się m. in. jak budować wartościowe relacje z reporterami, prosimy o kontakt. Nasz telefon: 77 441 40 14.

poniedziałek, 13 marca 2017

Ekspert PR czy celebryta jako rzecznik prasowy?

Szukasz rzecznika prasowego dla swojej marki? Myślisz o doświadczonym ekspercie PR czy rozchwytywanym celebrycie? Chodzi o autorytet czy ładną buzię?

Różnice pomiędzy ekspertem PR i celebrytą w roli rzecznika prasowego nie dla wszystkich są jasne. To niedobrze, bo błąd w wyborze może zmniejszyć skuteczność promocji lub całkowicie ją storpedować.

Podstawowe różnice polegają na tym, że opinia publiczna pamięta co powiedział ekspert PR i nie pamięta jak był ubrany. Pamięta natomiast jak wyglądał celebryta i nie pamięta, co powiedział. Ludzie często nie pamiętają nazwiska eksperta PR, ale zawsze zapamiętają nazwisko celebryty. Trochę przesadzam, ale tylko trochę.

1. Ekspert PR

Rzecznik prasowy jest twarzą firmy i podstawowym źródłem informacji dla mediów. Jego zadaniem jest komunikacja z opinią publiczną za pośrednictwem mediów i budowanie reputacji marki.

Rzecznik prasowy dobrze się czuje przed kamerą i mikrofonem i nie boi się wystąpień publicznych. Odróżnia fakty od fikcji i zna zasady komunikacji kryzysowej.

Zazwyczaj w roli rzecznika prasowego najlepiej sprawdzają się eksperci PR i byli dziennikarze. Do ich obowiązków należy nie tylko przekazywanie faktów, ale także pisanie informacji prasowych, robienie zdjęć i nagrań wideo, zarządzanie treścią firmowej strony WWW oraz organizacja i prowadzenie konferencji prasowych.

2. Celebryta

Kiedy celebryci mówią ludzie – i media – słuchają. Aktorzy, artyści i sportowcy jako celebryci są atrakcyjni, przebojowi i optymistyczni. Popularne marki też chcą być tak postrzegane – pragną przenieść cechy celebryty na swoje produkty.

Większość ludzi chce wyglądać lepiej, zarabiać więcej pieniędzy i mieć ciekawsze życie. Wydaje im się, że najłatwiej to osiągnąć używając produktów promowanych przez celebrytów. Dlatego tyle firm chętnie wybiera celebrytów na swoich rzeczników.

Celebryci przyciągają media i zwiększają zainteresowanie produktem, usługą lub ideą. Łatwo rozpoznawalni, elegancko ubrani, z uśmiechem na twarzy budują i promują wizerunek marki. Mówią to, co przygotuje dział PR lub marketingu.

Czasem w roli celebryty i rzecznika może wystąpić także osoba znana z wybitnych osiągnięć, na przykład podróżnik, naukowiec, społecznik, itp.

Jeśli potrzebujesz pomocy w wyborze i przeszkoleniu rzecznika prasowego dla Twojej marki lub masz pytanie o komunikacji z mediami, prosimy o kontakt. Nasz telefon: 77 441 40 14.

piątek, 17 lutego 2017

Nie wiesz co zrobić z mikrofonem?

Na naszych szkoleniach medialnych często jestem pytany co robić z mikrofonem reportera. Nic. Najważniejsze, żeby w ogóle NIE myśleć o mikrofonie.

Mikrofon w wywiadzie jest dla Ciebie nieważny. Ważny jest reporter, dobry kontakt wzrokowy i zwięzłe odpowiedzi.

Oto cztery rzeczy dotyczące mikrofonu, mediów i roli rzecznika prasowego w wywiadzie:

1. Przyjmij, że mikrofon jest zawsze włączony.

Takie to oczywiste, ale tyle osób o tym ciągle zapomina. Każdy mikrofon jaki widzisz może być włączony. A to znaczy, że może nagrać wszystko co powiesz, nawet jeśli myślisz, że nie może. Także ten mały mikrofon bezprzewodowy przypięty do marynarki, z którym pójdziesz na chwilę do toalety przed wywiadem :-)

2. Wywiad kończy się kiedy nie widzisz już mikrofonu.

Wywiad nie kończy się po odpowiedzi na ostatnie pytanie reportera. Kamera i mikrofon są włączone non-stop i mogą nagrać wszystko, co powiesz także po wywiadzie. Dotyczy to również sytuacji kiedy rozmawiasz z reporterem na tematy niezwiązane z wywiadem.

3. Nie pochylaj się do mikrofonu.

Nie ma żadnego powodu, żebyś pochylał się w wywiadzie w kierunku mikrofonu. Reporter wie w jakiej odległości trzymać mikrofon, żeby wszystko się dobrze nagrało. Jeśli mówisz za cicho, przybliży mikrofon.

4. To nie jest Twój mikrofon.

Niektórzy ludzie próbują wziąć na początku wywiadu mikrofon do ręki. Nic z tego. Reporter nigdy nie odda mikrofonu, bo to jest JEGO mikrofon i on za niego odpowiada. Nie muszę chyba też tłumaczyć, że lepiej się mówi z wolnymi rękami.

Konkluzja

Nie myśl w wywiadzie o mikrofonie. Reporter jest odpowiedzialny za właściwą jakość nagrania. Patrz na reportera (nie na mikrofon) i skup się na tym, co masz powiedzieć.

Jeśli potrzebujesz szkolenia medialnego, prosimy o kontakt. Nasz telefon: 77 441 40 14.