czwartek, 17 listopada 2016

Myślisz, że reporter szykuje na Ciebie pułapkę?

Dlaczego jest pani/pan na naszym szkoleniu medialnym? Jakie ma pani/pan oczekiwania? Czego chce się pani/pan nauczyć?

Na te pytania wielu uczestników naszych szkoleń odpowiada: "Chcę poznać dziennikarskie sztuczki i nauczyć się unikać reporterskich pułapek."

Kiedy tłumaczę, że reporterzy przede wszystkim chcą napisać dobry tekst lub przygotować materiał dla radia lub telewizji patrzą z niedowierzaniem. Jak to? Nie chcą mnie skompromitować, ośmieszyć i zdyskredytować? Nie chcą.

Największym przeciwnikiem osoby udzielającej wywiadu jest ona sama. Jest nim rzecznik prasowy z dobrymi intencjami, ale nierozumiejący zasad współpracy z mediami.

Reporter nie powie jakie to zasady. Ale to nie znaczy, że ma złe zamiary. Jego najważniejszym (jednym?) celem jest zdobycie wszystkich ciekawych i prawdziwych informacji. Tak rozumie swoją pracę.

Nie brakuje trenerów medialnych, którzy opisują reporterów jako ludzi złych, podstępnych i złośliwych. Szkolenie budowane na strachu nie przynosi pozytywnych i trwałych efektów, gdyż utrudnia rzecznikom prasowym zrozumienie istoty współpracy z mediami.

Oto przykład do czego prowadzi takie nastawienie. Jedną z uczestniczek szkolenia poprosiłem, żeby opowiedziała coś o sobie i swojej firmie. Zdenerwowana odpowiedziała: "Dlaczego zadaje mi pan osobiste pytania?"

To nie było osobiste pytanie. Wystarczyło podać imię i nazwisko, krótko opisać zakres swoich obowiązków i przekazać kilka informacji o firmie. Żadnych prywatnych sekretów.

Teraz mój ulubiony przykład. Po zadaniu tego samego pytania usłyszałem: "Wiem do czego pan zmierza. Gdyby pan zapytał mojego byłego szefa, powiedziałby, że wyrzucił mnie z pracy. Ale to kłamstwo! Prawda jest taka, że sam się zwolniłem!" Od tej chwili interesowały mnie wyłącznie kulisy jego KONFLIKTU z szefem i okoliczności przymusowej rezygnacji z pracy.

W obydwu opisanych przypadkach problem był w nastawieniu osoby odpowiadającej na pytanie. Moja prośba o kilka słów o sobie i swojej firmie nie była próbą zdobycia poufnych informacji. Chodziło o bliższe poznanie uczestników i zmniejszenie stresu na początku szkolenia. Nic więcej.

Podobnie jak ja zachowuje się większość reporterów. Szukają dobrego tematu i chcą napisać ciekawy artykuł. Nie chcą nikogo skompromitować, ośmieszyć lub zdyskredytować.

Od tej reguły są wyjątki. Zdarzają się reporterzy, którzy lubią manipulować ludźmi i faktami. I o tym też mówimy na naszych szkoleniach. Ale powtarzam: to są nietypowe przypadki i tak również je przedstawiamy na szkoleniu.

Konkluzja

Skuteczna współpraca z mediami opiera się na relacjach i zaufaniu, nie na strachu i podejrzliwości. Zdecydowana większość reporterów zachowuje się przyzwoicie. Pytają i oczekują uczciwych odpowiedzi. I takim interakcjom poświęcamy na naszych szkoleniach medialnych najwięcej czasu.

Chcesz wiedzieć jak odpowiadać na trudne pytania lub co robić kiedy reporter nie zadaje pytania, na które czekasz? Jeśli jesteś zainteresowany szkoleniem medialnym dla rzeczników prasowych, prosimy o kontakt. Nasz telefon: 77 441 40 14.

sobota, 8 października 2016

Słowa dają znaczenie - zachowanie daje wiarygodność

Smutek, zmęczenie, stres czy apatia? Ludzie tego nie wiedzą. Patrzą i słuchają. Każdy ocenia po swojemu.

Jeśli myślisz, że sukces w wywiadzie dla mediów zależy od tego, co powiesz możesz się głęboko rozczarować.

Bez wątpienia to, co mówisz lub piszesz wpływa na ludzi. Ale w ogromnym stopniu skuteczność tego wpływu zależy od tego jak to robisz.

To jak mówisz (ton i modulacja głosu, kontakt wzrokowy, mimika i gesty), dobór słów i poprawność gramatyczna buduje lub osłabia wiarygodność i zdolność przekonywania.

Jakość komunikacji słownej nie zależy tak bardzo od jej walorów intelektualnych ile od nastawienia i percepcji tego kto mówi i kto słucha. Ludzie komunikują się nie tylko na poziomie świadomym, ale także na poziomie podświadomym – przekazują więcej informacji niż im się wydaje. Dlatego w komunikacji z reporterami i konsumentami trzeba odwoływać się do intelektu i interesów słuchaczy oraz emocji i przekonań, także tych głęboko ukrytych.

Komunikacja medialna może służyć dobrym lub złym celom. Może na przykład integrować ludzi lub ich dzielić. Wszystko zależy od intencji tego kto mówi i nastawienia tego kto słucha. Wystąpienie w mediach może inspirować do działania pożytecznego dla słuchaczy i mówcy (na przykład zachęta do głosowania w wyborach na wybranego kandydata). Może też przynieść korzyść tylko mówcy (na przykład zniechęcenie do głosowania na rywala w wyborach).

Jak powiedział Marshall McLuhan: "Wszystkie media istnieją po to, aby skłaniać nas do sztucznego sposobu postrzegania świata i narzucać nam arbitralne wartości." W skutecznej komunikacji (która obejmuje także wywiady dla mediów) nie wolno zaśmiecać naiwnych umysłów tandetnymi komentarzami pod publiczkę. To, co mówisz w mediach powinno ułatwiać zrozumienie świata, co z kolei ma ułatwić tworzenie i przyjmowanie mądrych opinii.

Modyfikując najbardziej znane powiedzenie McLuhana można powiedzieć: skoro medium jest przekazem, to każdy z nas jest także medium. Słowa dają znaczenie. Ale to czy ktoś w nie uwierzy i jak to wpłynie na decyzje i działanie zależy od ogólnej oceny zachowania rzecznika prasowego w mediach.

Konkluzja

Słowa dają znaczenie temu, co mówi w mediach rzecznik prasowy. Zachowanie rzecznika daje mu wiarygodność i zdolność przekonywania.

Jeśli jesteś zainteresowany szkoleniem medialnym, na którym nauczysz się skutecznie komunikować się z mediami i opinią publiczną, prosimy o kontakt. Nasz telefon: 77 441 40 14.

poniedziałek, 3 października 2016

"Ale my nie doimy naszych klientów!"

Wyobraź sobie taką sytuację. Radiowe studio. 8:15. Wywiad na żywo. Speszony rzecznik prasowy firmy spożywczej plecie do mikrofonu : "Nasze ceny nie są nieprzyzwoite i wcale nie doimy naszych klientów."

Źle to wygląda. Bardzo źle.

To nie jest wypowiedź, z której można się wytłumaczyć szefowi. Nie można winić dziennikarza za trudne (?) pytanie. Nie można powiedzieć, że "wyjął zdanie z kontekstu", bo wywiad był na żywo. Wszyscy słyszeli pytanie i odpowiedź.

Jak unikać takich ewidentnych błędów w komunikacji z mediami?

Zasada jest prosta: od razu prostuj wszystkie nieprawdziwe, niedokładne lub oszczercze informacje i komentarze, które mogą zepsuć reputację Twojej firmy, ale NIE możesz tego robić powtarzając szkodliwe słowa.

Jak zareagować kiedy dziennikarz na przykład pyta: "Wasze ceny są nieprzyzwoicie wysokie. Klienci zapowiadają bojkot. Dlaczego tak okrutnie doicie swoich klientów?"

Możesz odpowiedzieć jak rzecznik na początku (co odradzam). Możesz też rozpocząć odpowiedź od krótkiego wyrażenia wprowadzającego ogólne zaprzeczenie (na przykład "Prawda jest taka, że...", "To pomyłka." lub "Jest zupełnie inaczej.") które delikatnie odrzuca negatywną tezę i pozwala odnieść się do dwóch punktów z pytania dziennikarza: 1. wysokość cen i 2. satysfakcja klientów.

Pozytywna odpowiedź może wyglądać tak: "Jest zupełnie inaczej. Nasze ceny są takie jak u konkurencji lub niższe. Z miesiąca na miesiąc mamy coraz więcej klientów."

Wyrażenie "Jest zupełnie inaczej" z miejsca sugeruje, że nie zgadzasz się z zarzutami, ale bez powtarzania szkodliwych słów. Nie tylko odpowiadasz na pytanie, ale to, co mówisz stawia firmę w pozytywnym świetle.

Postępując w ten sposób jesteś w zgodzie z drugą zasadą, której uczymy na naszych szkoleniach medialnych: zawsze odpowiadaj na pytanie reportera.

Jeśli jesteś zainteresowany szkoleniem medialnym dla rzeczników prasowych, prosimy o kontakt. Nasz telefon: 77 441 40 14.